23 lut 2006

.: Dzidek i Władek - nowy odcinek dyskordiańskiego DC serialu


dzidek i władek nie widywali się za często ostatnimi czasy. żyli w różnych, ale równoległych wszechświatach, stąd codzienny kontakt telepatyczny był ich sposobem na tą pieprzoną sytuację. dzisiaj władek nadał w przestrzeń historyjkę o lemmingach i swoją socjopatyczną teorię o "uciekando". dzidek za to opowiedział mu swoją przygodę z ostatniej środy. władek zobaczył obraz pijanego dzidka, który robił fikołki na śniegu i skakał na dyńkę w zaspy. potem chciał pomnikowi papieża przy farze wygiąć palce w znak \m/ - próbował rozgrzać stop pomnika płomieniem zapalniczki, ale mróz pokrzyżował mu szyki. później dzidek wylądował w klubie herkulesy i na parkiecie rozpoczął taniec pijanego motyla. we wzroku studenckiej publiki zgorszenie mieszało się z pożądaniem. "będą mieli o czym myśleć przez kilka następnych dni" - powiedział ktoś... w końcu za zbyt lubieżny taniec kilku sterydziarzy w psich kamizelkach wyrzuciło dzidka z klubu. władek uśmiechnął się do tej wizualizacji - właśnie za takie akcje kochał dzidka. przypomniało mu się, że 7 lat temu robił podobne akcje w tym samym klubie. zszedł do piwnicy do wehikułu czasu, który musiał ewakuować z maszynowni windy po ewikcji skłota DeCentrum. zalogował się, uruchomił mechanizm i chwilę potem w towarzystwie starej paczki, z którą już dawno stracił kontakt (grzesio, marek, sisio, piotrek, ela i mariola) rozpoczął swój taniec pijanego motyla...



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza